
Pomarańczowa skórka, kratery, wtrącenia, łuszczenie. Przechodzimy cały proces lakierowania proszkowego i pokazujemy, na którym etapie powstaje przyczyna każdej wady.
Robot maluje według programu, ale o tym, jak wyjdzie powłoka, decyduje cały proces przed nim i za nim.
- Zawieszanie detalu
- Mycie i odtłuszczanie
- Obróbka chemiczna
- Płukanie
- Suszenie
- Aplikacja farby proszkowej i efekt Faradaya
- Odzysk proszku
- Piec i utwardzanie
- Typowe wady i ich możliwe przyczyny
- Stabilna lakiernia to nie tylko dobra powłoka

Siedem etapów, na których może powstać przyczyna, i jeden, na którym widać skutek.
1. Zawieszanie detalu: pierwszy etap, który często pomijamy
W automatycznej lakierni detal najpierw trafia na zawieszkę. I to nie jest wyłącznie operacja transportowa.Sposób zawieszenia wpływa później na:- dostęp środka myjącego do powierzchni,
- możliwość prawidłowego odprowadzenia cieczy,
- dostęp proszku do powierzchni,
- wzajemne zasłanianie się elementów,
- miejsce kontaktu z zawieszką,
- uziemienie podczas aplikacji,
- możliwość wystąpienia efektu Faradaya.
2. Mycie i odtłuszczanie: zanim zaczniemy malować, trzeba usunąć to, czego nie widać
Surowy detal może mieć na powierzchni:- oleje technologiczne,
- smary,
- pozostałości po obróbce,
- pył,
- zabrudzenia,
- produkty korozji.
- temperaturę,
- koncentrację,
- czas kontaktu,
- intensywność natrysku lub cyrkulacji.
3. Obróbka chemiczna: powierzchnia musi być przygotowana nie tylko „na oko”
Po oczyszczeniu powierzchni może być stosowany proces chemicznego przygotowania podłoża.Jego rodzaj zależy między innymi od materiału:- stal,
- stal ocynkowana,
- aluminium,
- inne podłoża.
Producenci farb proszkowych podkreślają, że nawet najlepsza farba proszkowa nie skompensuje niewłaściwego przygotowania powierzchni.
4. Płukanie: chemia musi zostać usunięta
Pomiędzy kolejnymi etapami przygotowania powierzchni stosuje się płukanie.Jego zadaniem jest usunięcie pozostałości poprzedniego procesu i ograniczenie przenoszenia chemii do kolejnej strefy.Jeżeli na powierzchni pozostaną niepożądane pozostałości chemiczne, mogą później wpływać na:- przyczepność,
- odporność korozyjną,
- wygląd powłoki,
- stabilność kolejnych etapów.
5. Suszenie: detal musi być suchy, zanim zacznie się właściwe malowanie
Po przygotowaniu chemicznym detal trafia do strefy suszenia.I znowu: nie chodzi wyłącznie o to, żeby „nie było mokre”. Trzeba zapewnić odpowiednie warunki procesu dla konkretnego detalu i technologii.Problem może powstać, jeżeli:- wilgoć pozostaje w trudno dostępnych miejscach,
- geometria detalu utrudnia odpływ wody,
- parametry suszenia są niewłaściwe,
- proces jest zbyt krótki,
- detal jest niewłaściwie zawieszony.
6. Aplikacja farby proszkowej: tutaj wchodzi robot
Dopiero teraz zaczyna się etap, który większość osób kojarzy z lakierowaniem proszkowym.Proszek jest nanoszony na detal, często z wykorzystaniem elektrostatyki. Robot wykonuje zaprogramowaną trajektorię, ale na efekt końcowy wpływa znacznie więcej niż sam program.Liczą się m.in.:- napięcie elektrostatyczne,
- przepływ proszku,
- ilość podawanego proszku,
- przepływ powietrza,
- odległość pistoletu od detalu,
- prędkość ruchu,
- liczba przejść,
- rodzaj dyszy,
- geometria elementu,
- uziemienie,
- właściwości samego proszku.
7. Efekt Faradaya: dlaczego proszek nie chce wejść tam, gdzie powinien?
Przy elementach z wnękami, ostrymi narożnikami czy głębokimi zagłębieniami może pojawić się tzw. efekt Faradaya.W uproszczeniu: pole elektrostatyczne utrudnia prawidłowe osadzanie proszku w niektórych trudno dostępnych obszarach.Efekt? Na dużej powierzchni mamy prawidłową powłokę, a w zagłębieniu niedomalowanie albo zbyt małą grubość powłoki.Przyczyną może być kombinacja:geometria + uziemienie + parametry elektrostatyczne + trajektoria + sposób aplikacji8. Odzysk proszku: oszczędność materiału musi iść w parze z kontrolą procesu
W automatycznych lakierniach część proszku, która nie trafiła na detal, może być odzyskiwana. To pozwala ograniczać zużycie materiału. Ale odzysk wymaga kontroli.Znaczenie mają między innymi:- czystość instalacji,
- separacja kolorów,
- sposób zarządzania proszkiem świeżym i odzyskanym,
- ryzyko zanieczyszczenia,
- stabilność parametrów podawania.
9. Piec: 190°C na wyświetlaczu nie oznacza 190°C na detalu
To jeden z najbardziej interesujących etapów całego procesu. Powłoka proszkowa po aplikacji musi zostać odpowiednio utwardzona.I tutaj bardzo ważne: temperatura powietrza w piecu nie jest tym samym co temperatura detalu.Na rzeczywisty proces wpływają m.in.:- temperatura pieca,
- temperatura detalu,
- czas przebywania w piecu,
- prędkość przenośnika,
- masa detalu,
- jego geometria,
- obciążenie pieca,
- rozkład temperatury w strefach.

Ta sama nastawa pieca, dwa różne detale. Cienka blacha dochodzi do wymaganej temperatury szybko, masywny detal może jej nie osiągnąć przed wyjazdem z pieca.
10. I dopiero teraz widzimy efekt całego procesu
Na końcu mamy gotową powierzchnię. I właśnie tutaj pojawiają się typowe wady.Dobrze jest pamiętać, że miejsce, w którym wadę zauważamy, rzadko jest miejscem, w którym ona powstała. Dlatego przy każdej z poniższych wad zamiast od razu poprawiać parametry robota, lepiej przejść proces wstecz i sprawdzić kolejne etapy, tak jak robi się to w rozwiązywaniu problemów, a nie w gaszeniu pożarów.
Ściąga do analizy: przy której wadzie na którym etapie zacząć szukać przyczyny.
Pomarańczowa skórka
Powierzchnia nie jest równomiernie gładka, tylko ma charakterystyczną strukturę.Możliwe przyczyny mogą być związane m.in. z:- grubością powłoki,
- parametrami aplikacji,
- właściwościami proszku,
- procesem rozpływania i utwardzania,
- temperaturą detalu.
Niedomalowanie
Możliwe źródła:- efekt Faradaya,
- geometria detalu,
- niewłaściwa trajektoria,
- parametry aplikacji,
- uziemienie,
- sposób zawieszenia.
Kratery
Małe wgłębienia lub „oczka” na powierzchni.Przyczyną mogą być m.in. zanieczyszczenia, oleje, silikony, pozostałości środków czyszczących czy problemy z samym materiałem. Nawet bardzo małe ilości niektórych zanieczyszczeń mogą powodować zaburzenia napięcia powierzchniowego i kraterowanie.Pęcherze i pinhole
Mogą być związane między innymi z gazami lub wilgocią uwalnianymi podczas procesu, przygotowaniem powierzchni, porowatością podłoża albo nieprawidłowym przebiegiem utwardzania. Wilgoć w proszku lub procesie może również sprzyjać pinholingowi i innym defektom.Słaba przyczepność, łuszczenie
Tutaj trzeba wrócić do początku procesu.Do sprawdzenia są między innymi:odtłuszczanie → przygotowanie chemiczne → płukanie → suszenie → aplikacja → utwardzanieNiewłaściwe przygotowanie podłoża jest jedną z istotnych przyczyn utraty przyczepności powłoki.Różnica koloru lub połysku
Tutaj również nie ma jednej przyczyny.Można sprawdzać:- partię proszku,
- warunki aplikacji,
- grubość powłoki,
- odzysk,
- czystość instalacji,
- temperaturę i czas utwardzania.
Wtrącenia
Małe cząstki obcego materiału zatopione w powłoce mogą wyglądać jak drobne punkty, grudki albo zanieczyszczenia powierzchni.W lakierni proszkowej szczególnie istotne są przy zmianach koloru. Jeżeli po jednym kolorze w instalacji, kabinie, przewodach czy elementach aplikacyjnych pozostanie proszek, jego pozostałości mogą przedostać się do kolejnej partii.Efekt? Na detalu pojawiają się cząstki poprzedniego koloru albo inne zanieczyszczenia.Dlatego przy przezbrojeniu znaczenie mają m.in.:- kolejność malowanych kolorów,
- sposób czyszczenia kabiny,
- czyszczenie przewodów i pistoletów,
- czyszczenie elementów odzysku,
- dokładność usunięcia poprzedniego proszku,
- organizacja przezbrojenia,
- czas potrzebny na zmianę koloru.
Zgrubienia na krawędziach
Na krawędziach detalu powstaje wyraźnie grubsza warstwa powłoki niż na powierzchni płaskiej. Może to być związane z gromadzeniem się ładunku elektrostatycznego na krawędziach, parametrami aplikacji, ilością nanoszonego proszku oraz geometrią detalu.W efekcie powłoka może być nierównomierna, a przy zbyt dużej grubości również bardziej podatna na problemy podczas utwardzania.Warto przy tym rozróżnić zgrubienie na krawędzi od zacieków czy nagromadzenia proszku wynikającego z nieprawidłowej aplikacji. Wizualnie mogą wyglądać podobnie, ale przyczyna w procesie może być inna.Stabilna lakiernia to nie tylko dobra powłoka
W lakierni jakość nie jest jedynym parametrem procesu.Trzeba jednocześnie pilnować:jakości → wydajności → zużycia proszku → czasu przezbrojeń → energii → wykorzystania kabiny i pieca → kosztu braków i poprawekBo można mieć świetną jakość i zbyt długie przezbrojenia. Można mieć wysoką wydajność i dużo braków. Można ograniczyć zużycie proszku, ale zwiększyć ryzyko wtrąceń. Można skrócić czas przejazdu przez piec, ale pogorszyć proces utwardzania.Dlatego optymalizacja lakierni nie polega na poprawianiu pojedynczego parametru. Chodzi o znalezienie takiego ustawienia całego procesu, w którym jakość, wydajność i koszt zaczynają pracować w tym samym kierunku.I właśnie dlatego przy analizie lakierni warto patrzeć nie tylko na końcowy wyrób, ale również na parametry procesu, straty, przezbrojenia, zużycie materiałów i powtarzalność wyników. Dobrym punktem wyjścia jest tu analiza potencjalnych błędów i ryzyk w PFMEA, a przy samej powtarzalności ocena zdolności maszyn Cm i Cmk.Dobrze działająca lakiernia to nie ta, w której „robot dobrze maluje”. To ta, w której proces jest przewidywalny.
Jeśli chcesz nauczyć się systematycznie szukać przyczyn takich wad, od diagramu Ishikawy po pełne 8D, zajrzyj do kursu Rozwiązywanie problemów: 8D, 5 Why, Ishikawa. A jeśli w Twojej lakierni te same wady wracają mimo kolejnych korekt parametrów, porozmawiajmy o przejściu całego procesu krok po kroku na Waszej linii.


